Kultowe reklamy

Reklamy telewizyjne przez częstotliwość i głośność, z jaką są emitowane, zostają w podświadomości widzów na długie lata. Mamy nawet swoje ulubione reklamy z lat ’90, które wspominamy z rozrzewnieniem. Bożonarodzeniowe reklamy Coca Coli oglądało się z prawdziwą przyjemnością. Urok luksusu, Zachodu, śniegu i prezentów działał na każde dziecko i niejednego dorosłego. Dziś użytkownicy Demotywatorów z sentymentem domagają się, by reklamy te, zgodnie z tradycją emitowano na długo przed wigilią. Triumfy święciła także reklama Mentosa, zachwycająca bezpretensjonalnością. Pełen gracji ruch, z jakim blond włosa pani o hollywoodzkim uśmiechu urywała sobie obcasa, długo powtarzano na niejednym podwórku, oczywiście z reklamowym dropsem w buzi. Podobny chwyt zastosowano w innej reklamie mentosów, w której z kolei pan siedział na świeżo pomalowanej ławce. Następnie bez cienia gniewu sprawił sobie garnitur w paski. Kochaliśmy także rodzime spoty, na przykład pierwszą w historii polskiej telewizji reklamę środka na karaluchy Prusakolep, który był tak skuteczny jak siatki na owady lub reklamę Polleny 2000 („ociec, prać?”) czy margaryny Kamy, po której serce jak dzwon. Niektóre kwestie lub piosenki reklamowe wchodzą do języka codziennego. Ciekawe, które z dzisiejszych reklam pozostaną w naszej pamięci za 10 lat?

Comments are closed.